Roszków
Roszków

Ochotnicza Straż Pożarna w Roszkowie

W 1947 roku ponownie przystąpiono do organizacji ochotniczej straży pożarnej. Werbowano dawnych członków jednostki. Cały sprzęt, samochód i motopompa zginęły bez wieści. Remiza uległa dewastacji. Po wyzwoleniu niektórzy mieszkańcy uważali, że straż w Roszkowie już nigdy nie będzie istnieć i że nie jest potrzebna. To spowodowało, że strażnicę prawie rozebrano. Pozostały tylko mury i kupa gruzu. Rozsądek wielu osób kazał zastanowić się nad tym „kto ma obronić dorobek mieszkańców Roszkowa”.

Wiosną 1947 odbyło się pierwsze Walne Zebranie. Powołano nowy Zarząd. Prezesem został dh. Fryderyk Riedel, a naczelnikiem Rudolf Duda. Przed zarządem stanęły nie łatwe zadania, gdyż trzeba było rozpocząć wszystko od zera. Cały sprzęt stanowiło: kilka wiader, bosaki, kilka ubrań roboczych, które dostosowano na mundury i przemalowane niemieckie hełmy wojskowe. Z biegiem lat wyposażenie stawało się coraz lepsze.

W 1951 roku jednostka nasza otrzymała motopompę P-20 oraz kilka węży tłocznych. Z braku strażnicy szukano odpowiedniego miejsca, by zabezpieczać już posiadany sprzęt. Rozumiejąc potrzeby OSP
dh. Józef Gajda udostępnił jedno z pomieszczeń w starym budynku w tzw. Wyłamku. Jednak ze względu na potrzeby rodziny, sprzęt musiano zabrać. Ulokowano go w budynku gospodarczym dh. Józefa Nawrat. Tym czasem przystąpiono do odbudowy zdewastowanej remizy strażackiej. Całością prac kierował
dh. Paweł Suchanek.

Odbudowana strażnica zmieniła swój pierwotny kształt, wykonano płaski dach z powodu braku dachówki oraz ze względu na oszczędności budulca. Powiększono kosztem boksu garażowego salę wykładową, którą wykorzystano na świetlicę. Z początkiem lat pięćdziesiątych nasza jednostka otrzymała motopompę M800 marki „Sachsenring”. Ze względu na brak części zamiennych została ona wycofana z dalszej eksploatacji i w zamian nasza jednostka z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej otrzymała motopompę Leopoldę P-01. Aspiracje rosły. Staraniem zarządu OSP przydzielono nam samochód marki Lubin, którego we własnym zakresie przystosowano na zastępczy samochód pożarniczy. Po przeprowadzeniu remontu remizy doprowadzono linię elektryczną i zainstalowano w 1965 roku syrenę elektryczną.

W 1975 roku nasza jednostka otrzymała samochód Star 29 ze zbiornikiem o pojemności 1500 litrów.
W tym czasie jednostka posiadała: samochód, dwie motopompy marki Polonia oraz inny sprzęt potrzebny do walki z pożarami. W tym roku po Walnym Zebraniu zrodziła się myśl rozbudowy istniejącej dotychczas remizy. Sprowadzono typową dokumentację z Warszawy. Rozpoczęto gromadzenie funduszy.
W 1976 roku na zebraniu wiejskim zapadła decyzja, by w ramach czynu partyjnego rozpocząć wykonanie fundamentu pod nowy gmach remizy. Propozycja ta wyszła z inicjatywy Naczelnika OSP Bertholda Kołek, a przedstawiona została przez Prezesa OSP Franciszka Paskudę.
Rozpoczęta budowa nowego budynku zakończyła się w 1978 roku, dzięki zaangażowaniu mieszkańców Roszkowa i pomocy finansowej Urzędu Gminy w Krzyżanowicach. Największy wkład pracy włożyli:
dh Norbert Gajda kierownik budowy, oraz Naczelnik OSP Berthold Kołek. Nie sposób wymienić wszystkich którzy poświęcali swój wolny czas, nie licząc godzin, dni i pracy. Dzięki tym ludziom powstał nowy obiekt, który służyć powinien wielu pokoleniom nie tylko jako remiza OSP, lecz również jako ośrodek kultury Roszkowa.

Dalej...

Roszków
Copyright 2011 by www.roszkow.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.
stat4u